Wszystko to czego nie zjem, sprawi, że będę bliżej celu. -Więc nadal chcę to zjeść ? -Niee !
Liczba wyświetleń:
środa, 30 października 2013
Bez odpowiedzi.
Jeśli chodzi o Mamę... odebrała zdjęcie płuc z którego jednak niczego się nie dowiedziała. Zdjęcie trzeba skonsultować z lekarzem. Idzie prywatnie dziś wieczorem.
Dieta idzie mi świetnie. Nie podjadam. Nie jem słodyczy, ani innych nie potrzebnych rzeczy.
Tu jest mój bilans <- i krótki opis moich dzisiejszych poczynań.
Czuję się okropnie. Boli mnie głowa, jestem słaba, dziś nawet serce.
Poza tym jestem taka odizolowana. Mam wrażenie, że wszyscy widzą, że ostatnio dopadł mnie efekt jojo.
I jedni ze mnie drwią, inni czują gorzką litość, której nie chce.
W takich momentach, myślę sobie... dobra, teraz się odchudzam, jak schudnę to im szczeny opadną, a teraz zajmę się nauką. Jakoś muszę wynagrodzić sobie to, że w towarzystwie się nie odnajduję, więc otwieram książkę i mam ich wszystkich w ...d...
Przepraszam, że ostatnio moje posty są takie błędne, nie mam czasu ich weryfikować. Poza tym cały czas ktoś mi przeszkadza. Mama wchodzi do pokoju, siostra coś chce, i nie mogę skupić myśli. A przecież tym nikt nie może się dowiedzieć o moim blogu. Dobrze się czuję z tą tajemnicą :)
Tutaj rozliczam się z uczuciami... z sobą.
Może gdybym miała przyjaciół, to nie byłoby takiej potrzeby, bo o problemach opowiadałabym im.
Dziękuję Wam za wsparcie.
Róża
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Ach, jak ja to znam. Nie lubicie mnie? Proszę bardzo, ale to ja za rok będę na wymarzonych studiach z wymarzoną figurą. Ja, nie Wy, leniwi kpiarze. Bo wiesz co? Jesteśmy silne i damy radę.
OdpowiedzUsuńbędziesz chuda i wszyscy zobaczą że jesteś silna i piękna :)
OdpowiedzUsuńuważaj na siebie i powodzenia :)
http://thinchudosc.blox.pl/html
Masz przyjaciół! Każdy Motylek jest Twoją przyjaciółką, gotową do pomocy, wysłuchania, dzielenia się sukcesami i porażkami. Cieszę się że dobrze Ci idzie :)
OdpowiedzUsuń