Liczba wyświetleń:

piątek, 18 października 2013

Tydzień prawie idealny

Po pierwsze: Zdałam dziś egzamin !! Wreszcie ... (dla przypomnienia był to mój czwarty... albo i nawet piąty raz... już straciłam rachubę)
Bezbłędnie. 
Dojechaliśmy już do ośrodka, wyłączyłam samochód
-Nie mam żadnej podstawy prawnej, żeby pani tego egzaminu...
(o cholera, pewnie znowu ma jakiegoś haka, kurwa nie zdałam ! )
-... nie zaliczyć 
...jeździ pani idealnie, niestety nie mam się do czego przyczepić.
- <euforia> 

Po drugie 
Ogarnęłam się w końcu i jeśli chodzi o dietę to było na prawdę nieźle. Planowałam sobie posiłki, wiedziałam dokładnie co zjem na śniadanie, co wziąć do szkoły itd, i trzymałam się tego. Starałam się nie przekraczać tysiaka. Bardzo mi pomogło przemyślanie sobie moich błędów i tego jak je rozwiązać. Będę dopisywać je stale  żeby mieć sposób na wszystko. Ja uważam, że motylkowa lista porad jest bez sensu. Przynajmniej dla mnie. Kto by to pamiętał ?? Tu mam przynajmniej przepis na każdą sytuację. Robię według tych zasad i działa. ! Nic mnie nie zaskoczy. Na weekendzie dopiszę parę. 

Dla czego PRAWIE ??
 Samopoczcie. Umierałam. Brałam hormony. Dziewczyny mi radziły żebym skonsultowała z lekarzem. Oczywiście, dziękuję że się troszczycie (nasunęła mi się refleksja: jakie to fajne że na necie można przynajmniej tak sobie pomagać. Blog to świetna sprawa ). Ale ja chyba w ogóle powinnam zmień ginekologa. Parę lat temu przepisała mi taaaaką daaawkę. Jejku, to było okropne. Przytyłam po nich 10 kilo
Dla tego teraz od roku się odchudzam
Mówiłam, że nie chce hormonów, dużo schudłam i chce inny sposób leczenia.
Nie chciała ze mną rozmawiać, zapewniając rzekomo, że po nich (tych które łykam teraz) nie przytyję.
Gówno
od września + 5 kilo.

Szok.

Nie chce mi się wierzyć. Okropnie się czuję. Zresztą już pisałam o tym tutaj

Dlatego też nawet jak trzymam dietę to nie ma żadnych efektów !!! 
Mogę nawet budzić się rano z tym wspaniałym głodem zwycięstwa ! Zadowolona staję na wagę i kurwa nic! A czasami nawet z dnia na dzień jest coraz więcej.

Tabletki lądują w kiblu a ja zaczynam nowe życie !

Róża !


1 komentarz:

  1. Gratuluję :) Nasunęła mi się myśl, że rzekomo po tabletkach antykoncep. które brałam przez pół roku nie powinnam przytyć ale jednak przybrałam 5kg.. myślę że częściowo to jest ich wina.. Dobry pomysł z nowym życiem :) trzymam kciuki.

    OdpowiedzUsuń