Liczba wyświetleń:

czwartek, 24 października 2013

Problemy rozwiązuje się jeden po drugim. A nie wszystkie na raz.

Koniec ze słodyczami ?? zaliczone ! :D

Tak pozbyłam się tego ! Czekolada nie istnieje.

Kolejny cel.

Koniec z podjadaniem! Braniem żarcia na szybko.Ładowaniem na szybko
Koniec.
Daje sobie 4 dni. We wtorek mam opisać swój sukces.
Nie ma że boli.

_________________________________


  • bo nie jestem głodna
  • nie lubię tego
  • nie mam ochoty
  • zjem później
  • zjem jutro 
  • nie zjem wcale
  • odchudzam się
  • będę chuda

Noo i nadszedł ten czas...by schodzić niżej.
5 stów !

(napisałabym 6, ale w założeniu że wszysko się może zdarzyć... lepiej założyć 500, żeby wyszło 600 )

Cały czas pracuję nad sobą.

3 komentarze:

  1. Trzeba pracować nad sobą, bez tego trudno sobie ze wszystkim poradzić. To świetnie że udało Ci się skończyć ze słodyczami :) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodycze są zbędne, uwierz mi. Owoce mogą ci je w pełni zastąpić, np. takie winogrona, prawie jak cukierki :D
    Dobrze, że postanowiłaś z nich zrezygnować i wytrwać w postanowieniu. Jeśli nie zjesz czegoś teraz, to potem zobaczysz efekty, to masz zagwarantowane. Nie poddawaj się, jesteśmy w tym wszystkie razem! Trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jesteś dzielna, brawo, brawo! będę z zapartym tchem obserwować twoje zmagania z podjadaniem - później przełożę to na siebie. trzymam kciuki!
    i rozbawiło mnie 500, żeby wyszło 600 :D dobry sposób!

    OdpowiedzUsuń