Nie radzę sobie. Wszędzie wokół mnie tyle jedzenia i ono zapanowało nade mną zamiast ja nad nim.
KONIEC
W tym momencie szczerze nienawidzę jedzenia !
O HY DAAA !!!!
Jedzenie... to powód moich wszystkich problemów !!!
Moich schiz, wyrzutów sumienia
zmagań
obmyśleń
traceniu czasu na liczeniu kalorii.
Nie zjem jutro nic !!!
Nic
Nie mogę się doczekać.
CHCE BYĆ GŁODNA !!!!!!!!!!!!!!
-RozA-




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz