Dlaczego ??
Mam takiego doła... :(
Jestem w swoim mieście już dwa tygodnie, i prawdopodobnie zostanę do końca wakacji. Dotychczas było mi dobrze. Robiłam porządki w pokoju, spotykałam się z przyjaciółką, robiłam zakupy... takie spokojne życie.
Ale ... tak nagle - wczoraj wyczerpał mi się limit.
Zaczęłam zastanawiać się nad sobą. Co ja osiągnęłam ?
Nic z tych rzeczy, które postanowiłam na wakacje:
- Nie schudłam tyle ile chciałam
- nie powtórzyłam całego materiału do matury
- nie udowodniłam sobie, i rodzicom, że potrafię sobie BEZ NICH RADZIĆ !!!
Albo: użalać się nad sobą
Albo: kopnąć się w dupę i wziąć się w garść ! :D
Chyba wiadomo, którą opcję wybieram ! :)
Ale o tym, w następnym poście ! Chce aby to był post, w którym jeszcze raz zacznę wszystko od nowa. Bez patrzenia na to, co mi poszło źle w przeszłości
To BARDZO dobrze. Powodzenia. :D
OdpowiedzUsuń