Liczba wyświetleń:

poniedziałek, 18 listopada 2013

Rozpoczynam wyzwanie !

Tydzień bez słodyczy !!

Otóż moje Drogie, odkąd wróciłam ze szpitala, mój organizm pernamentnie dopomina się o glukozę wszelkiego rodzaju. A ja tak mam, że dopóki Wam nie zadeklaruję! że będę z tym walczyć... to po prostu nie walczę. Zmieniam myślenie. Więęc... od teraz to nie są  żadne zachcianki... tylko kolejne wyzwanie, z którym się zmierzam. Każda myśl.... 'oho... chce czekolady' oznacza ' Róża, masz szanse się wykazać '
''To wspaniale, kolejna okazja aby powiedzieć NIE pokusom, a TAK pięknej sylwetce" 
bo:


Każda z nas potrafi powiedzieć NIE !

 z uśmiechem na twarzy !


potrafimy rozpoznać zachcianki i pokusy, i zmienić je na mały sprawdzian. 
Sprawdzian woli, kontroli i pamięci o tym co same sobie obiecałyśmy. Potrafimy ! Wystarczy tylko w siebie uwierzyć. :)

Mówiłam wiele razy że słodycze to nie jest dla mnie jakiś tam większy problem. Nie jadłam ich od trzech lat (z przerwami na mikołajki i święta bo wtedy nie da się od nich opędzić) ale ostatnio, odkąd wyszłam ze szpitala ... po prostu wróciła mi na nie ochota :) 

_______________________________________________________

ostatnio bardzo inspiruje mnie Rihanna. Podobne ciałko miałam
na wakacjach. I czułam się super !
Dołączyłam trochę ruchu bo energia powoli wraca m.in  Fitness (oh karnety są takie droogie ! Chyba trzeba będzie napisać list do Mikołaja... hehe ) i przyszło mi kolejne hula hop (oczywiście z masażerem) kolejna rzecz jaką polecam. Kręciłam na wakacjach (na pasie neoprenowym) Super efekty: umięśniony brzuszek, tłuszczyk leci. Jak zdejmuje pas to brzuch jest cały mokry.

Dlatego do dzieła ! Czy ktoś się przyłącza ?? Do walki z pokusami ?? Zapraszam i zachęcam, bo do wygrania jest nie tylko supersylwetka, ale też radość z jej osiągnięcia, satysfakcja i pewność siebie !


Całuję ! I zachęcam do komentowania, bo ja jestem dość aktywna, chociaż ostatnio bez wzajemności. :(

Różyczka 



6 komentarzy:

  1. śweitnei się czyta.. możesz liczyć na wsparcie www.thin-motyl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. chętnie się dołączę :) tylko że moją zachcianką jest z reguły chleb, tak więc 2 kromki dziennie i koniec. dajemy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeju... nie wytrzymałabym tego wyzwania. Może kiedyś... Boże, jak o tym pomyśle to aż mi się źle robi!
    Moją pokusą jest... jedzenie mamy. I przykro mi, od tego jestem uzależniona! :D
    Trzymaj się. Jesteś silna, dasz radę :)
    http://slim-bones.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie nagrody to najlepsze co można wygrać podejmując się wyzwania :) Powodzenia życzę!

    OdpowiedzUsuń
  5. powodzenia i podziwiam :)

    http://thinchudosc.blox.pl/html

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaka energia! Oby w parze szła z siłą! Wierzę w Ciebie, dasz radę! Och, już widzę, jaka szczęśliwa będziesz za tydzień, oznajmiając, że wygrałaś!

    OdpowiedzUsuń