Tak jak myślałam !!
Zjadłam śniadanie w domu
wafel ryżowy, na nie łyżka serka wiejskiego, pomidor, pół plastra szynki (x2)
i w szkole
kanapka z wasy z plastrem twarogu, pomidora i pół plastra szynki
pół wafla ryż i kilka śliwek.
Byłaaam strasznie głodna. Taki mam już metabolizm, że potrzebuję jeść w ciągu dnia, jak jestem, w szkole to jest najbardziej głodna. Tak mam od zawsze, nic nie poradzę.
Przyszłam do domu, i zjadłam jajecznince z dwóch jajek na mleku
Pobiegłam na 2 godziny jazdy, w piątek mam egzamin !!
Wróciłam. I co ?
I napad...
zjadłam 2 activie (jedna jakieś 160 kcal) mała bułkę razową, wafel ryżowy i kilka śliwek...
--------->>>więc to chyba był napad! O zgrozo ???
Za dużo, nie ? Jak myślicie, ile to kalorii ??
Obiecuję że już nic nie zjem. Dopiero jutrzejsze śniadanko.
Kontrola kontrola kontrola !!!!
Jutro będzie lepiej!
OdpowiedzUsuńPamiętaj JESTEŚ SILNA
Jedzenie stoi na drodze do naszego szczęścia!
Stań przed lustrem i powiedz sobie DAM RADĘ !
:) :*
Trzymaj się chudo !
To nie aż tak dużo .Pomyśl ,że zawsze mogło być gorzej ;)
OdpowiedzUsuńtaki napad to można przeboleć , wież mi mogło być gorzej
OdpowiedzUsuńjutro będzie lepiej , powodzenia :)
http://thinchudosc.blox.pl/html
Ten napad można nazwać obiadem, to nie jest dużo kalorii. Nie martw się będzie tylko lepiej. :) Wiem że jesteś BARDZO silna jeżeli jesteś w stanie zjeść tak mało kalori. Trzymał się cieplutko. :*
OdpowiedzUsuń