Liczba wyświetleń:

wtorek, 3 września 2013

Napad ?

Tak jak myślałam !!

Zjadłam śniadanie w domu

wafel ryżowy, na nie łyżka serka wiejskiego, pomidor, pół plastra szynki (x2)

i w szkole
kanapka z wasy z plastrem twarogu, pomidora i pół plastra szynki
pół wafla ryż i kilka śliwek.

Byłaaam strasznie głodna. Taki mam już metabolizm, że potrzebuję jeść w ciągu dnia, jak jestem, w szkole to jest najbardziej głodna. Tak mam od zawsze, nic nie poradzę.

Przyszłam do domu, i zjadłam jajecznince z dwóch jajek na mleku
Pobiegłam na 2 godziny jazdy, w piątek mam egzamin !!

Wróciłam. I co ?
I napad...
zjadłam 2 activie (jedna jakieś 160 kcal) mała bułkę razową, wafel ryżowy i kilka śliwek...
 --------->>>więc to chyba był napad! O zgrozo ???

Za dużo, nie ? Jak myślicie, ile to kalorii ??
Obiecuję że już nic nie zjem. Dopiero jutrzejsze śniadanko.

Kontrola kontrola kontrola !!!!

4 komentarze:

  1. Jutro będzie lepiej!
    Pamiętaj JESTEŚ SILNA
    Jedzenie stoi na drodze do naszego szczęścia!

    Stań przed lustrem i powiedz sobie DAM RADĘ !
    :) :*
    Trzymaj się chudo !

    OdpowiedzUsuń
  2. To nie aż tak dużo .Pomyśl ,że zawsze mogło być gorzej ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. taki napad to można przeboleć , wież mi mogło być gorzej
    jutro będzie lepiej , powodzenia :)

    http://thinchudosc.blox.pl/html

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten napad można nazwać obiadem, to nie jest dużo kalorii. Nie martw się będzie tylko lepiej. :) Wiem że jesteś BARDZO silna jeżeli jesteś w stanie zjeść tak mało kalori. Trzymał się cieplutko. :*

    OdpowiedzUsuń